środa, 19 lutego 2014

o pisaniu pisanie

   Wzięłam do ręki kartkę i długopis (tak naprawdę wzięłam laptopa, ale to zupełnie nie brzmi, zostanę więc przy pewnej literackiej fikcji) i napisałam pierwsze zdanie. Wcześniej przeczytałam wywiad z jakąś bardzo bestsellerową panią, która mówiła, że pierwsze zdanie jest najważniejsze. Jak będzie do bani, całość nic już nie zmieni. Długo się nad tym pierwszym zdaniem zastanawiałam, więc wyszło długie. Jednak nie, wyszło całkiem krótkie. I idzie mniej więcej tak:
    
T. siedziała na kuchennym blacie, z kolanami tuż pod brodą i wzrokiem wbitym w podłogę.  

Dalej wcale nie było łatwiej. Z okazji święta uczelni, dzień dzisiejszy był dniem wolnym. Wszystko, co musiałam, zrobiłam już wcześniej. Pozamiatałam pustynię i w ogóle. Nie pomogło. Fejsbuk był dzisiaj nadzwyczaj interesujący. Zanim w ogóle padło pierwsze zdanie, postanowiłam zrobić pewne notatki.
Dużo notatek. Wyszło mi ich dwie strony, bo chwilę później stwierdziłam, że jak już zacznę, to samo się napisze. Nie napisało. I nie pisze. Stoi w miejscu, na stronie drugiej i kończy się zdaniem 


Przyglądała się jego śpiącej sylwetce, temu, jak jego ciało z każdym oddechem unosi się i z lekkim świstem opada z powrotem na poduszki. 

Które to zresztą zdanie zupełnie nie odzwierciedla treści tych dwóch stron. Ów on jest kompletnie nic nieznaczącym elementem. I ja teraz nie wiem. Nie można przechodzić kryzysu już na drugiej stronie. A skoro się go przechodzi, to chyba się zwyczajnie napisać niczego nie umie. 
Co jeszcze dziwniejsze, przez cały ten czas zastanawiałam się, co by tu napisać na blogu o tym, jak nie mogę nic napisać. Może ja jestem stworzona do pisania zupełnie nie bestsellerowego bloga? 
Wniosek jest jeden. Jestem zdruzgotana. 

5 komentarzy:

  1. " Sam fakt, że jesteś tak bardzo opętana myślą o pisaniu, to znak, iż tym właśnie masz w życiu się zajmować. Tacy ludzie jak ty prawie zawsze mają światu coś do powiedzenia. Posadź tyłek na podłodze i napisz coś tak diabelnie dobrego, że nikt nie będzie cię mógł zaszufladkować. Musisz powiedzieć to, co masz do powiedzenia." - Ch.Strayed

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda Anonimowy, że pozostajesz Anonimem...:)

      Usuń
  2. Jestem Anonimem, który jest Ci bliższy bardziej niż myślisz

    OdpowiedzUsuń
  3. Fejsbuk i internety zawsze są niezwykle interesujące wtedy, gdy chcemy zrobić/napisać coś ważnego... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fejsbuk i Internety są zawsze najciekawsze wtedy, gdy musimy coś zrobić/napisać ważnego...;-)

    OdpowiedzUsuń