niedziela, 19 stycznia 2014

Adi





Adrian Drzycimski, którego od lutego znowu zatańczy w Teatrze Horzycy w spektaklu Rosencrantz i Guildenstern nie żyją, który zdecydowanie wart jest obejrzenia. Adrian, który łudząco przypomina pewnego amerykańskiego aktora, popularnego w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Wiecie o kim mowa? Zdjęcia są w stu procentach inspirowane fotografiami tego właśnie aktora.

3 komentarze:

  1. swietne portrety. bardzo bardzo na tak


    a co do Twojego pytania - jesli stacjonujesz w kielcach albo warszawie to jest to mozliwe ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. na pierwszym zdjęciu przypomina mi Jamesa Deana.
    super zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń