środa, 17 sierpnia 2022
Nie ma tego złego- Lauren Weisberger
środa, 4 maja 2022
Wyjazd na weekend- Sarah Alderson
W ostatnim czasie do mojej biblioteki wpadało bardzo mało thrillerów. Nie wiem, może nie był to dla mnie czas na tego typu, straszące lektury. Ale po tak długiej przerwie okazało się, jak bardzo tęskniłam za tym gatunkiem.
Dwie przyjaciółki wyjeżdżają razem na weekend. Planują imprezować, jeździć rowerami. Dla Orli to pierwszy wyjazd po urodzeniu długo wyczekiwanej córeczki. Najchętniej odespałaby wszystkie nieprzespane noce. Jednak Kate ma zupełnie inne plany. Zabiera ją na suto zakrapianą imprezę. Kiedy Orla budzi się następnego dnia rano, okazuje się, że Kate zniknęła.
Historia bardziej niż thriller, przypomina mi kryminał. Orla próbuje bowiem na własną rękę odnależć przyjaciółkę, a potem dowiedzieć się, co wydarzyło się tamtej nocy, jako, ze sama niewiele z niej pamięta.
Czytałam szybko i początkowo zupełnie bez pomysłu, co takiego mogłoby się wydarzyć. Zakończenie zaskakuje, historia wciąga. Książka doskonała na tytułowy wyjazd na weekend ;-). Pasowałaby mi też do czytania na urlopie. Bardzo dobry thriller.
środa, 13 października 2021
W drogę- Beth O'Leary
Charakterologiczna mieszanka wybuchowa w jednym malutkim samochodzie. Wszyscy bohaterowie znają się od dawna, ale do momentu stłuczki z pewnością nigdy nie sądzili, że wytrzymają ze sobą na tak niewielkiej przestrzeni. Czytelnik z jednej strony obserwuje pełną przygód i kłótni podróż, z drugiej zaś przeszłość, w której pomiędzy głównymi bohaterami rodzi się miłość. Wydaje się jednak, że teraz, po burzliwym rozstaniu i obnażeniu różnych cech charakteru, nie będą w stanie pogodzić się nawet na tyle, żeby w spokoju odbyć podróż.
Pełna przygód, zabawnych historii ale przede wszystkim przekazu, w jaki sposób miłość może nie przeżyć zaborczej przyjaźni i... szarej codzienności, w której obnażają się ludzkie lęki, trudności.
poniedziałek, 20 września 2021
Studentka- Tess Gerritsen i Gary Brayer
Dawno nie czytałam żadnego thrillera. W ogóle, miałam w życiu taki czas, że mało miałam czasu na czytanie. I mocno czekałam na tę książkę. Przyznaję, że dotychczas nie czytałam żadnej książki Tess, dlatego czekała mnie niespodzianka.
Studentka literatury spada z wysokiego piętra, traci życie. Sprawa wygląda na samobójstwo, jednak dociekliwa policjantka, której ofiara do złudzenia przypomina własną córkę, nie daje sprawie przyschnąć. Drąży tak długo, aż znajduje dowody na to, że życie studentki nie było wcale takie nudne.
Najciekawszą postacią w całej historii okazuje się być... ofiara. Narracja prowadzona jest dwutorowo, przed i po wypadku. Czytelnik z jednej strony obserwuje śledztwo, z drugiej natomiast poznaje dziwną, budzącą moje wcale nie przyjazne uczucia, ofiarę. Dziewczyna wydaje się desperacko chcieć po prostu... być kochaną. Pragnienie jest jednak tak silne, wręcz obsesyjne, że doprowadza główną bohaterkę do śmiertelnego zagrożenia.
Ta historia chociaż bardzo klasyczna, może nieco przewidywalna, ma w sobie coś takiego, że trudno ją odłożyć. Bardzo dobry thriller psychologiczny.
Nieprzewidywalna, ogromnie wciągająca. Chociaż przyznaję, zgadłam zakończenie, to jest to idealna na jesienną szarugę historia. Z pewnością nie raz jeszcze wrócę do książek Gerritsen.
niedziela, 18 lipca 2021
Zanim Cię zobaczę- Emily Houghton
Bohaterowie spotykają się na wspólnej szpitalnej sali. On uległ wypadkowi komunikacyjnemu, w wyniku którego stracił nogę. Ona, w wyniku pożaru w firmie, została bardzo dotkliwie poparzona. Bardzo obawia się widoku swojej twarzy. Do tego stopnia, że nie tylko sama nie patrzy w lustro, ale także zabrania innym na siebie patrzeć. Dzieli ich tylko parawan. Nie widzą siebie nawzajem, ale kiedy zaczynają rozmawiać, pomiędzy nimi rozpoczyna się wymiana coraz silniejszych emocji. Nie koniecznie takich, jakie mogłyby przyjść do głowy. Należy bowiem pamiętać, że bohaterowie są w jakiś sposób ograniczeni fizycznie, obydwoje przeżywają swego rodzaju żałobę po swojej sprawności. Jest złość, bunt i wiele, wiele łez.
Pięknie się zapowiadało i naprawdę, ogromnie mi się ta książka podobała. Akcja w całości dzieje się w szpitalu. Bohaterami drugoplanowymi są zatem inni pacjenci, personel medyczny. To bardzo przypomina mi taką historię "Trzy metry od siebie". W ogóle mam wrażenie, że "Zanim cię zobaczę" było wielokrotnie porównywane do wszystkich tych wywołujących morze łez historii. Ale wydaje mi się, że nie tędy droga. Tutaj w zasadzie to, co najbardziej triggerowe, dzieje się na początku, potem jest tylko lepiej. Ale nie to powodowało mój zgrzyt, bo powieść jest ogromnie piękna i jednak wzruszająca. Ogromnie, przez całą książkę denerwował mnie męski główny bohater. Był naiwnie optymistyczny. Wydawał mi się zupełnie oderwany od rzeczywistości, z tym niepoprawnym dobrym humorem. Z pewnością o to chodziło autorce, by główni bohaterowie byli jak ogień i woda, ale wyszło nieco, moim zdaniem, groteskowo.
Mimo wszystko, pomysł, historia, piękne zakończenie- ogromnie wzruszające. Wakacyjnie przyjemna, z mądrym morałem, z przyjemnością sięgnęłabym po nią ponownie.
wtorek, 25 sierpnia 2020
Sekretne życie pisarzy- Guillaume Musso
Odkąd wiele lat temu sięgnęłam po jedną z pierwszych powieści Musso, śledzę wszystkie jego nowości i kiedy widzę, że napisał kolejną książkę, czekam z niecierpliwością na polskie tłumaczenie. Nie inaczej było z "Sekretnym życiem pisarzy".
Powieść młodego pisarza zostaje odrzucona przez kilka wydawnictw. Postanawia on udać się na wyspę, na której mieszka słynny pisarz i poprosić go o recenzję. Nathan Fawles wycofał się z życia publicznego wiele lat wcześniej. Po kilku ogromnych sukcesach, porzucił pisanie. Na wyspę przyjeżdża również pewna dziennikarka, Mathilde. Akcja nabiera tempa, kiedy mieszkańcy odnajdują ciało brutalnie zamordowanej kobiety.
Nie da się w kilku zdaniach streścić fabuły tej historii, bo jest, nie tyle może wielowątkowa, co bardzo często zmienia swój bieg o sto osiemdziesiąt stopni. Jak bardzo Musso zaskoczył mnie tą książką! Nie myślałam, że jest jeszcze do tego zdolny. Po ostatnim "Zjeździe absolwentów" byłam nieco...rozczarowana. Lubiłam go przede wszystkim za połączenie romansu z thrillerem, z przewagą tego drugiego. Ta książka wymyka się jednak i tym dwóm gatunkom. Autor bawi się z czytelnikiem w chowanego, przewraca wszystko do góry nogami. Bohaterowie, którzy z początku wydają się tymi dobrymi, zmieniają swoje oblicze. Nic, naprawdę nic nie jest pewne.
Musso doskonale gra słowami. Zabawa, którą tu podejmuje kończy się epilogiem, w którym wypowiada się on sam, po czym...Musicie przeczytać do samego końca.
W ogóle nie przesadzę, jeżeli napiszę, że ta książka jest genialna. To jak obserwowanie pisarskiego kunsztu, swobody, z jaką Musso bawi się emocjami czytelnika i kończy tak doskonale, jak tylko bardzo doświadczony pisarz mógłby. Chce się więcej!
czwartek, 11 czerwca 2020
Współlokatorzy- Beth O'Leary
środa, 3 czerwca 2020
Lista, która zmieniła moje życie- Olivia Beirne
piątek, 29 maja 2020
Ktoś tu kłamie- Jenny Blackhurst
piątek, 24 kwietnia 2020
Zatruty ogród- Alex Marwood
czwartek, 9 kwietnia 2020
Dylemat- B.A. Paris
wtorek, 10 marca 2020
O krok za daleko- Harlan Coben
sobota, 7 września 2019
Zjazd absolwentów- Guillaume Musso
wtorek, 26 września 2017
Dziewczyna z Brooklynu- Guillaume Musso
piątek, 9 września 2016
Ta chwila- Guillaume Musso
Pamiętam moje pierwsze spotkanie z Musso. Dwugodzinna podróż do domu, "Telefon do anioła". Kiedy koleżanka mi ją podsunęła, pomyślałam, na pewno nie. Szmira i harlequin.Ależ się pomyliłam! Książkę pochłonęłam w jeden dzień.
Od tamtego momentu minęło kilka lat. Zdążyłam przeczytać niemal wszystkie książki Musso i po każdą kolejną sięgam natychmiast po premierze. Tak było i tym razem.
Główny bohater, Arthur, dziedziczy po ojcu latarnię. Miejsce, które skrywa straszny sekret. Wiedziony ciekawością Arthur postanawia sprawdzić, co strasznego skrywają ściany latarni. Nie zdaje sobie sprawy z tego, w jaką pętlę wchodzi. Bezlitosną pętlę czasu, która w perspektywie może zniszczyć całe jego życie. Przypadek stawia na drodze Arthura pewną kobietę. Kobietę, z którą będzie mu dane przeżyć zaledwie...kilka dni.
Po pierwsze nie ma najmniejszej szansy, by czytelnik domyślił się pointy tej historii. Nie trudno natomiast o myśl, że Musso zmienił gatunek. Na fantastykę. To, co dzieje się po otwarciu pewnego pomieszczenia w latarni, nie może mieć miejsca w normalnym świecie. Jednak... w poprzedniej książce też działy się niestworzone rzeczy, które potem zostały przez autora zupełnie racjonalnie wytłumaczone. O "Central Parku" można poczytać tu. Wtedy również pisałam o tym, że nie ma szansy na rozwikłanie zagadki dopóki autor sam nie poda jej czytelnikowi na tacy. O tyle o ile w "Central Parku" pointa jest w jakiś sposób związana z fabułą, o tyle tu...Nie chcę spoilerować, ale zakończenie...porażka.
Jednego nie można "Tej chwili" odmówić. To książka o upływającym czasie, o tym, jak wiele przecieka nam przez palce i jak trudno to zauważyć dopóki się tego nie straci.
Smutna i trudna historia. Wciągająca, bo naprawdę czeka się na rozwikłanie zagadki latarni. Dla fanów Musso.
poniedziałek, 26 października 2015
Central Park- Guillaume Musso
Jest jesienny poranek. Central Park. Alice, policjantka z Paryża budzi się na ławce przypięta kajdankami do obcego mężczyzny. Na koszuli ma plamy krwi, a w jej kieszeni spoczywa pistolet. W broni brakuje jednego pocisku. Być może, zważywszy na jej profesję, nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Alice niczego nie pamięta. W głowie ma kompletną pustkę, jakby ktoś wymazał cały tydzień z jej życia. Co się wtedy działo?
Jestem absolutną fanką Musso. Ciekawa intryga, wątek kryminalny, przyjemny francuski. Jeżeli znacie ten język, z pewnością przyznacie mi rację, że choćby nie wiem, jak tłumacz się starał, zawsze wyczuwa się język oryginału. Bardzo to lubię. Do tego wątek miłosny, ale nigdy od pierwszej strony. Nieoczywisty, pogmatwany.
Akcja rozwija się w szybkim tempie, kryminalnym. Nie daje to jednak najmniejszej podpowiedzi, skąd Alice wzięła się w Stanach. Co jakiś czas autor odkrywa przed czytelnikiem przeszłość głównej bohaterkii. Przeszłość tyle przerażającą, co smutną i trudną. Niewiele natomiast wiadomo o Gabrielu. Jego historia troszkę enigmatyczna, nie trzyma się kupy. Pierwsza przesłanka. Książka wciąga. Niestety, kiedy Musso odkrywa karty, okazuje się, że nic nie było takie, jakie wydawało się na początku. Zaskoczenie? Trochę rozczarowanie. Nie istnieje najmniejsza szansa, by czytelnik przed epilogiem sam dociekł prawdy. Ja poczułam się nie tyle zdziwniona, co rozczarowana. Lubię gimnastykować umysł i dociekać prawdy, zanim autor się do niej przyzna. Tutaj absolunie nie ma takiej szansy.
To, co przytrafiło się głównej bohaterce... Niesamowite, choć przypuszczam, że możliwe. Musso do kwadratu, jego fani z pewnością to docenią. Jeżeli jednak to Twój pierwszy raz z tym autorem, sięgnij po którąś z poprzednich publikacji. Żeby jednak nie było wątpliwości, nie żałuję! :) I z pewnością sięgnę po kolejną powieść Guillaume'a!













