Wiosna, a nawet jej bliskość, skłania nas do zmian. Do generalnych porządków. Może w tym roku zamiast po raz kolejny odgruzowywać szafę (ok, spójrzmy na to obiektywnie. Za tydzień będzie w niej dokładnie taki sam bałagan, jak przed porządkami), tym razem zrobić coś dla siebie?
Fleur de Force jest blogerką, youtuberką. Prowadzi bloga o tematyce urodowej. To samo znajdziemy w jej książce. To samo tylko...troszkę więcej :)
Fleur zaczyna książkę od tego, jak zawsze podziwiała idealne dziewczyny. Takie, które nawet po całym dniu mają doskonały makijaż i ułożone, świeże włosy. Każda z nas, Fleur też, z zazdrością spogląda w ich kierunku. Jak one to robią? Autorka książki postanowiła to sprawdzić zakładając bloga. Blog w krótkim czasie zyskał na popularności. Fleur de Force ma na koncie pierwszą książkę, ma nawet własny sklep internetowy. Przestała natomiast gonić za ideałem. Zamiast tego, dzieli się ze swoimi czytelnikami tym, jak być piękną. I szczęśliwą, a nie zostać nijaką kopią trendów z kolorowych pism.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz